Pik Tetnuldi nie do zdobycia

Opublikowano 22/08/2016

Decyzja o wyprawie na Pik Tetnuldi pojawiła się, gdy podczas organizacji wyjazdu na Elbrusa, zeszła lawina uniemożliwiająca przedostanie nam się z Tbilissi do Rosji. Jedyne przejście graniczne zostało wówczas zamknięte. Po naradach i dyskusjach padł pomysł na rejon, Swanetii i zdobycie mało popularnego szczytu Tetnuldi. Początkowo mieliśmy jechać czteroosobowym zespołem w składzie Stanisław i Tomasz Rapczuk, Karol Kawałko i Tomasz Szwedo jednak w dniu wylotu zdecydował się także Tomasz Siedlak wykupując ostatnie miejsce w samolocie. Po przylocie do Tbilissi czekał na nas umówiony transport do Adishi, gdzie do pokonania mieliśmy ponad pięćset kilometrów. Tego samego dnia ruszyliśmy w góry. Przechodząc...więcej

Wyprawa Wildspitze & Zugspitze 2015 r

Opublikowano 18/11/2015

Cztery szczyty w trzy dni   Dnia 07.11.2015 ok. godz. 18.00 wyruszyła w drogę 10-osobowa wyprawa klubowa ,której celem był drugi co do wysokości szczyt Austrii Wilspitze (3774 m) oraz najwyższy szczyt Niemiec Zugspitze (2962 m) Wyprawa z założenia miała być zimową ,jednak rzeczywiste warunki i temperatury były raczej letnie niż z początku kalendarzowej zimy .W wyprawie uczestniczyli : Janek Dudarowski(leader) ,Ewa Cych, Justyna Orłowska, Marcin Świtoń, Sławek Kozioł, Marcin Mróz ,Rafał Jędras , Damian Madej i Wojtek Bochenek . Jechaliśmy dwoma samochodami po 5 osób w każdym. Po dojeździe do miejscowości Vent  wyruszyliśmy ok. 4.00 do schronu zimowego  pod schroniskiem Breslau...więcej

Zugspitze 10.2015

Opublikowano 04/11/2015

Podczas, gdy w Grocie ekipa z Klubu wykonywała prace na wysokościach, to trzech klubowiczów zdobywało Zugspitze. Najwyższy szczyt Alp Bawarskich i Niemiec z wysokością 2962 m.n.p.m. Wyjazd był szybki, gdyż wraz z dojazdami potrwał zaledwie 33 godziny. Z Chocianowa w składzie Stanisław i Tomasz Rapczuk oraz Karol Kawałko wyjechaliśmy w piątek po 22:00 godzinie, by wcześnie rano być w górach. Wędrówkę rozpoczęliśmy z wysokości 757 m.n.p.m. ok. 6:00 z miejscowości Hammersbach, gdzie też zostawiliśmy auto na niestrzeżonym parkingu (parkomat przyjmuje tylko drobne Euro). Początkowo podejście wiedzie przez las. Następnie wcześnie jeszcze rano wchodzimy do wąwozu Hollentalklamm, gdzie przez bramki jak na...więcej

Kazbek – relacja Janka, 2014 r.

Opublikowano 23/08/2015

Budzę się przed północą. Za płachtami namioty wreszcie spokój. Ucichła grupa Białorusinów bezceremonialnie gadająca głośno do późna w nocy, z których jeden, w maskującym uniformie był szczególny- ani jednego słowa wypowiedzianego normalnym głosem, tylko wykrzykiwanie. Co za typ.! Wściekły na niefortunny wybór miejsca noclegu w pobliżu budynku stacji mete , pomiędzy wielkim śmietnikiem a zalatującymi smrodem kiblami, prawie nie spałem mimo, że ułożyliśmy się w śpiworach już po 18,00. Jest inaczej niż ubiegłej nocy. Przede wszystkim nie ma tak silnego wiatru, czasami tylko jego podmuchy szarpią powłokami namiotu. Jest też cieplej – i to zdecydowanie! Zwlekam z wyjściem ze śpiwora,...więcej

Klubowa wyprawa na Triglav (2864 m) – Słowenia

Opublikowano 17/08/2015

Przeprowadzona w dniach 30.07 – 02.08.2015 klubowa wyprawa na najwyższy szczyt Słowenii – Triglav, położony w Alpach Julijskich, zakończyła się pełnym sukcesem. W wyprawie uczestniczyło łącznie 14 osób. Jako cel wybrano wejście na szczyt od strony północnej znanej z potężnej, o wysokości 1 km, północnej ściany (Triglavska Severna Stena). Z lewej i z prawej strony ściany prowadzą 3 drogi wejściowe oceniane jako trudne  i wymagające. Plan wyprawy zakładał trawers masywu Triglava tzw. wejście drogą przez Plemenice, tzw Bambergova pot i zejście droga przez Mały Triglav i drogą „ przez próg”. Prognozy pogody były zmienne, ale ostatecznie na 3 dni przez wyjazdem prognoza...więcej